MOJA joga – Codzienna chwila na złapanie oddechu

  • 26 czerwca 2018

  1. MOJA joga – Codzienna chwila na złapanie oddechu

Każdego dnia staram się znaleźć chociaż parę minut na zrobienie sobie przyjemności, uwolnienia głowy od myśli, rozluźnienie ciała i skupienia tylko na sobie. To właśnie daje mi codzienna praktyka jogi i asany, które już od dawna towarzyszą mojej codzienności. 

Taka nawet krótka sesja potrafi zdziałać cuda i dodać ogromne pokłady energii. Ale przede wszystkim pozbywa stresu i pozwala na nowo spojrzeć na wszystkie dotyczące nas sprawy. Kiedy dopada mnie zły nastrój albo czeka mnie nie zawsze miła rozmowa, wtedy daję na wstrzymanie, stawiam się na macie i wykonuję przedstawione tutaj asany. Wiecie, że zawsze po takiej praktyce widzę i czuję, że mam w sobie więcej łagodności, a sprawy, które wcześniej wydawały mi się nie do ogarnięcia same zaczynają się układać, bez żadnych zbędnych ingerencji. 

Uwielbiam ten stan po ćwiczeniach, wyciąganiu ciała, pracy mięśni, skupieniu na oddechu. Ale żeby tego wszystkiego doświadczać dobrze znaleźć spokojne miejsce, swoją oazę, gdzie czujemy się po prostu dobrze. Miejsce, w którym bez skrępowania ćwiczymy, podejmujemy nowe wyzwania, próbujemy, chwiejemy się, a nawet dobitniej możemy skomentować nasze niedyspozycje albo wybuchnąć szczerym głośnym śmiechem. 

Mnie dodatkowo pomaga i mocniej mobilizuje do codziennych ćwiczeń wygodny strój, który otula moją skórę, pozwala na nieskrępowane ruchy i w którym czuję się kobieco. Wychodzi ze mnie taka typowa kobieta, ale wcale nie zamierzam temu zaprzeczać, bo tak właśnie jest. 

Doceniam ubrania, w których czuję się wyjątkowa, swobodna i odnajduję harmonię pomiędzy modą a sportem. Ubrania, w których po jodze mogę spokojnie pojechać z koleżanką na kawę bez obmyślania w co się przebrać. Taka właśnie jest włoska marka DEHA. Idealnie wpisała się w moje oczekiwania. Znalazłam balans między strojem sportowym, a fajnym i ciekawym codziennym zestawieniem, który całkowicie odzwierciedla mój charakter, pasję i temperament. 

Na sesji mam tę koszulkę i spodnie:

https://sportofino.com/top-deha-harmonic-b74600-10001?utm_source=ola-zelazo&utm_medium=ola-zelazo&utm_campaign=ola-zelazo

https://sportofino.com/leginsy-deha-harmonic-b74505-54525?utm_source=ola-zelazo&utm_medium=ola-zelazo&utm_campaign=ola-zelazo

Pogadałam o ciuszkach, za chwilę możemy napić się kawki, ale wcześniej wykonaj ze mną sprawdzony i cudowny zestaw asan, które mogą się stać również Twoim codziennym rytuałem piękna, pasji i spokoju. 

  1.  Skłony boczne

Zaczniemy od miłego przeciągania i wyciągania boków ciała

  • Stań w szerokim rozkroku, ustawiając zewnętrzne krawędzie stóp równolegle, a dłonie na biodrach
  • Z wydechem wykonaj skłon do boku przenosząc ramię nad głowę
  • Zostań w pozycji 2 – 3 oddechy
  • Z wdechem wróć do pozycji wyjściowej i zrób skłon na drugą stronę
  • Powtórz po 6 razy

2. Pozycja drzewa (Vrksasana)

Ta pozycja uczy cierpliwości, łapania równowagi, pięknie otwiera biodra i uelastycznia pachwiny

 

  • Stań ze złączonymi nogami
  • Przenieś stopę na wewnętrzną stronę uda
  • Z wdechem unieś ramiona
  • Zostań w pozycji 5 oddechów i zmień nogę

3. Pozycja tancerki

To kontynuacja poprzedniej pozycji, ale dodajemy jeszcze rozciąganie zwykle spiętych dolnych pleców i pośladków

  • Z pozycji stania ze złączonymi stopami, połóż lewą stopę nad prawym kolanem i delikatnie zegnij prawą nogę
  • Połącz dłonie na wysokości klatki piersiowej
  • Kieruj kolano lewej nogi w dół i do tyłu
  • Zostań w pozycji 5 oddechów i zmień nogę

4. Pozycja trójkąta (trikonasana)

Ta wspaniała pozycja jogi przynosi wiele korzyści. Wzmacnia nogi, otwiera biodra, rozciąga nogi, wyciąga kręgosłup i otwiera klatkę piersiową

  • Stań w szerokim rozkroku i skręć lewą stopę o 90 stopni
  • Z wdechem wyciągnij tułów do boku i połóż lewą dłoń na goleni lub gdy jesteś mocniej rozciągnięta za lewą stopą
  • Prawe ramię wyciągnij do góry i spojrzyj na prawą dłoń
  • Wydłużaj cały czas oba boki tułowia
  • Zostań w pozycji 5 oddechów, po czym z wdechem wróć do pozycji wyjściowej i zmień stronę

5. Pozycja wojownika 1

To ćwiczenie wykonują wszyscy sportowcy. Jest po prostu doskonałe w swej prostocie. Rozciąga zginacze biodrowe, wzmacnia nogi, rozciąga łydki i wyciąga kręgosłup

  • Zrób szeroki wypad prawą nogą
  • Przednia noga zgięta z kolanem nad kostką, tylna noga mocno doprostowana
  • Zbliżaj piętę tylnej nogi do podłoża
  • Z wdechem wyciągnij ramiona do góry, kierując mostek do sufitu
  • Zostań w pozycji 5 oddechów, po czym zmień nogę

6. Pozycja półksiężyca

To nie jest łatwa pozycja, ale dopóki nie spróbujesz nie dowiesz się jakie piękno w sobie nosi

  • Zacznij od pozycji trójkąta z lewą stopą skierowaną do przodu
  • Z wdechem przenieś ciężar na lewą stopę i oprzyj dłoń z przodu po zewnętrznej stronie lewej stopy (dla ułatwienia oprzyj dłoń na podwyższeniu np. na klocku)
  • Zacznij pomału unosić prawą nogę utrzymując równowagę
  • Na początku trzymaj prawą rękę na biodrze, ale docelowo wyciągnij ją do góry
  • Utrzymaj pozycję 5 oddechów po czym zmień stronę

7. Pozycja krzesła i krzesła skręconego

Na zakończenie dodamy mocy nogom, żeby z lekkością nosiły nas gdzie tylko zechcemy

  • Stań ze złączonymi stopami i wyciągnij ramiona do góry
  • Z wydechem zacznij opuszczać biodra tak jakbyś chciała usiąść na krześle za tobą
  • Nie zapadaj się w klatce piersiowej, cały czas rośnij w górę
  • Zostań w pozycji 5 oddechów
  • Złącz dłonie na wysokości klatki piersiowej i z wydechem skręć się w lewą stronę zahaczając prawy łokieć o lewe kolano. Zostań w skręcie 2 – 3 oddechy
  • Z wdechem wróć do centrum i z wydechem skręć się w drugą stronę
  • Wróć do pozycji krzesła i z wdechem wyprostuj się

Na zakończenie rytuału siadam ze skrzyżowanymi nogami, zamykam oczy i wykonuję 5 głębokich oddechów odczuwając jak dotleniam każdą komórkę w swoim ciele. 

Mam nadzieję, że spodobała Ci się moja niezawodna praktyka. Napisz jak uda Ci się ją wykonać i jak się po niej poczujesz. Jestem ciekawa czy przyniesie Ci takie rezultaty jak mi? 

Przesyłam serdeczności 🙂

Ola

Fot. Dorota Białkowska


O mnie


Nazywam się Aleksandra Żelazo. Jestem mamą Krzysia i Olka, żoną i panią domu, blogerką i youtuberką. Poza tym jestem pasjonatką aktywności fizycznej, instruktorką fitnessu, kulturystyki oraz pilatesu. Po wielu latach treningów fitnessowych i biegowych zatrzymałam się i znalazłam dla siebie idealne miejsce do dalszego rozwoju – jest to joga. Regularna praktyka pozwala mi łapać równowagę między ciałem i umysłem, wyciszyć się i tak prowadzić treningi, żeby działały prozdrowotnie i dodawały jak najwięcej energii. Zapraszam na mój blog!