Jak nie tyć? Moje sprawdzone metody

  • 6 lutego 2018

Chrupmy warzywa!

Najlepiej 5-7 razy dziennie w małych porcjach

Często pytacie jak utrzymuję formę mając dwójkę dzieci, będą grubo po 20-tce, ba! nawet grubiej po 30-tce Mam kilka sprawdzonych patentów. Ten jest jednym z nich

Napiszę jak się odżywiam na co dzień, czego unikam i jaki produkt spożywczy zabrałabym na bezludną wyspę. Wszystkiego się dowiecie. Teraz wstęp.

O dietach czytam, ale nie stosuję

Nie stosuję diet, choć najbliżej mi do wegetariańskiej. W czasie podróży, których jestem żywą pasjonatką, komponowanie posiłków nie spędza mi snu z powiek. Gdy nie mam możliwości wyboru dania, zjadam wszystko bez marudzenia, starając się zorganizować coś warzywno-owocowego. Jem kanapki, makarony, czasem mięso. Mam szczęście, że nie przepadam za słodyczami i spokojnie mogę się bez nich obejść

Podejście do jedzenia

Jedzenie jest naprawdę ważne, ale życie jest za krótkie, żeby tak zbyt poważnie do wszystkiego z nim związanego podchodzić. Chyba, że jest się sportowcem zawodowym lub posiada schorzenia wymagające diety. Wtedy odpowiednie odżywianie leczy lub może mieć duże znaczenie w wynikach. Choć ostatnie rekordy większości dyscyplin są tak wyśrubowane, że trudno uwierzyć, że człowiek sam z siebie jest zdolny do ich osiągania. Czym aż tak możemy się różnić od nas ludzi 20/30 lat temu? Jakim kosztem to się może odbywać?

Plan do wprowadzenia teraz

Mam dla Ciebie plan na ten tydzień i na następny, i na zawsze. Staraj się dodawać do swojego menu jak najwięcej warzyw. Kupuj nowe, nieznane (w internecie wszystko o nich przeczytasz, jak przygotować i jak jeść), chrup, jedz surowe, odżywiaj się kolorowo.

Po co to wszystko?

Najprościej napisać – po zdrowie. A dokładniej: odganianie od siebie chorób, odżywianie ciała i ducha, poprawienie metabolizmu, naturalne dostarczenie witamin i minerałów, walory ciekawych smaków, konsystencji, chrupkości (to pociąga zdrowie zębów) i lepszego samopoczucia na co dzień. Bo czy nie czujesz sie lepiej, gdy wstajesz i od rana masz energię do działań, cera pozostaje bez zarzutów a brzuch nie wygląda jak balonik?

Podejmujemy plan. Na FB będę Was zachęcać pokazując moje podgryzanie warzyw zamiast cukierków

Kto dołącza ❓

Pozdrawiam i dbajcie o siebie każdego dnia❗️

Ola


O mnie


Nazywam się Aleksandra Żelazo. Jestem mamą Krzysia i Olka, żoną i panią domu, blogerką i youtuberką. Poza tym jestem pasjonatką aktywności fizycznej, instruktorką fitnessu, kulturystyki oraz pilatesu. Po wielu latach treningów fitnessowych i biegowych zatrzymałam się i znalazłam dla siebie idealne miejsce do dalszego rozwoju – jest to joga. Regularna praktyka pozwala mi łapać równowagę między ciałem i umysłem, wyciszyć się i tak prowadzić treningi, żeby działały prozdrowotnie i dodawały jak najwięcej energii. Zapraszam na mój blog!